Wyobrażam sobie, że będą to zapiski ulotnych chwil z drogi. Z czegoś doznanego TAM i WTEDY. Bijące w rytm tętna danego świata i w moim własnym. Subiektywnie zza obiektywu aparatu. Bo co kraj to..zapach, smak, kolor, dźwięk i człowiek.